Jesteś tutaj    /   Magia czytania    /   Nieporozumienia zwiazane z czytaniem    Drukuj

Patroni Honorowi

kampanii czytania
 

Biblioteka Narodowa

 

Instytut Książki

 

Polski Komitet Olimpijski

 

Kampanię społeczną

„Cała Polska czyta dzieciom”

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

 Patronaty Fundacji

Chojnice Fantasy Days
21-22 września 2019 r. 
 

Projekt dla przedszkoli
„Magiczna moc bajek”
 

II Festiwal Nauczycieli
 

Fundacja Zaczytani.org

 


Skutki głośnego czytania przez dzieci

Nakłaniając dziecko do samodzielnego, głośnego czytania utrwalamy w nim złe nawyki i utrudniamy przyszłą naukę...

Kampania "Cała Polska czyta dzieciom" ma zachęcić dorosłych do codziennego czytania dzieciom dla przyjemności, ponieważ w dzisiejszym świecie mediów tylko w ten sposób można wychować czytelnika.
Chodzi tu zresztą nie tylko o kolejną przeczytaną książkę, ale o wspólnie spędzony czas, budowanie więzi i zaufania, możliwość pytań i rozmowy. Nasze apele są jednak często źle rozumiane - wiele osób, pod hasłem kampanii CPCD, na różne sposoby próbuje nakłonić dzieci do głośnego czytania.
Intencje są dobre - skutki nie.

Gdy dzieci czytają na głos, utrwala się u nich nawyk subwokalizacji, który bardzo ogranicza tempo czytania- będą w przyszłości czytać po cichu w tempie czytania na głos. Młody mózg koduje sobie udział narządu głosu w czytaniu i w dorosłym życiu nadal w myślach "czytamy na głos".
W dobie zalewu informacji i konieczności szybkiego zapoznawania się z nimi wolne czytanie to prawdziwe kalectwo.
My, dorośli, na ogół czytamy wolno: ok. 200 słów na minutę, co jest skutkiem sposobu, w jaki uczono nas czytać.
Nie róbmy tego dzieciom!

Mózg potrafi uporać się z czytaniem, zrozumieniem i zapamiętaniem od ok. 500 do ok. 3000 słów na minutę (nie mówimy o rekordach, bo nie o to tu chodzi), gdy prawidłowo wykształcimy system oko-mózg.
Nie mieszajmy do tego krtani!
Dzieci nie powinny czytać na głos!
Prawidłowa nauka czytania wiedzie poprzez słuchanie, a następnie słuchanie i patrzenie na całe wyrazy i zdania czytanego im tekstu. Wymaga to odejścia od stereotypu, że uczymy się czytać poprzez głośne sylabizowanie liter i zgłosek. Zatem - nie programujmy dzieci do wolnego czytania nakłaniając je do czytania na głos (np. poprzez wszelkie konkursy "Pięknie czytam", inicjatywy, by dzieci czytały dzieciom itp.), bo uczynimy z nich ludzi czytelniczo niesprawnych.

To my - rodzice i wychowawcy- czytajmy dzieciom na głos!

Polecamy

Drugi tom bestsellerowych opowiadań
o ważnych sprawach

15 opowiadań o tym,
co w życiu najważniejsze

 

Do czytania
od pierwszego dnia życia dziecka!

Polska premiera
bestselleru "Goodnigt Moon"

Cytat miesiąca

Czytać to bardziej żyć,
to żyć intensywniej. 

Carlos Ruiz Zafón, Cień wiatru
 

Polityka prywatności
Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET