Jesteś tutaj    /   Kampania czytania CPCD    /   Programy czytelnicze    /   "Czytające szkoły"    /   O programie    Drukuj

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

 

 


Czytanie jest podstawowym narzędziem myślenia (w tym również matematycznego!) i zdobywania wiedzy. Dlatego we wszystkich systemach edukacyjnych kładzie się duży nacisk na naukę czytania. Bez tej umiejętności nie można odnieść sukcesu w szkole, a nauka staje się udręką. Niestety, coraz więcej dzieci nie lubi czytać i mało czyta. Nauczyciele skarżą się, że współczesne dzieci nie potrafią się skupić i nie rozumieją czytanych tekstów. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele, najważniejsze z nich to słaba znajomość języka wśród dzieci i brak motywacji do czytania, które postrzegane jest jako czynność frustrująca i nudna.

Podstawą czytania jest dobra znajomość języka. Czytanie jest to bowiem odkodowanie treści zapisanej przy pomocy znaków graficznych. A zatem czytanie oznacza rozumienie. Nauczenie liter i właściwego ich wymawiania – co szkoła utożsamia z nauką czytania - nie pomoże, gdy dzieci nie rozumieją znaczenia słów i związków frazeologicznych.
Tego mogą się nauczyć jedynie wówczas, gdy stale obcują z żywym językiem - czynnie uczestniczą w rozmowach i słuchają czytanych tekstów. 

Niestety współczesne dzieci dorastają w otoczeniu bardzo ubogim językowo. Zajęci rodzice coraz mniej poświęcają im czasu, mało z nimi rozmawiają i mało im czytają. Dziadkowie, zwykle bardziej chętni do wysłuchania dziecka i rozmowy, w coraz mniejszym stopniu uczestniczą dziś w wychowaniu wnuków. Dzieci nie mają też okazji, by ćwiczyć się w mówieniu poza domem – zanika instytucja podwórka, na którym można się bawić i rozmawiać z rówieśnikami, w szkole mało jest okazji, by ćwiczyć umiejętności językowe. Towarzyszem dziecka staje się telewizor i komputer.
Media wizualne nie uczą języka: nie można poprosić ich o wyjaśnienie, o powtórkę, o wyraźne wymawianie słów, nie można z nimi porozmawiać. Ich narzędziem jest obraz, a nie język. Szybko zmieniające się obrazy na tle hałaśliwej muzyki utrudniają skupienie oraz dobre usłyszenie i zrozumienie tekstu. Według badaczy media wizualne zmieniają strukturę mózgu: oglądanie ruchomych obrazów na ekranie pobudza obszary mózgu odpowiedzialne za bodźce wzrokowe, nie stymuluje natomiast obszarów odpowiedzialnych za mowę i krytyczne myślenie, osłabiając jednocześnie umiejętność koncentracji oraz refleksji.


Ponieważ język jest podstawowym narzędziem myślenia, zdobywania wiedzy i komunikacji międzyludzkiej, powinniśmy zrobić wszystko, by dzieci swobodnie posługiwały się poprawnym i bogatym językiem. Umiejętności językowe trzeba rozwijać od najmłodszych lat – zachęcając do rozmowy, zadawania pytań, snucia refleksji, a także codziennie czytając dzieciom dla przyjemności. Słuchając bogatego języka literackiego, dziecko z kontekstu domyśla się i poznaje znaczenie nowych słów, bez wysiłku uczy się poprawnej gramatyki i składni, a w przyszłości z łatwością i chętnie samo będzie czytać. Rozczytane dzieci lepiej radzą sobie
z nauką i łatwiej dostosują się do wymogów zmieniającego się świata. 

 Znakomity włoski pisarz, Umberto Eco mawiał, że bez czytania staniemy się pariasami świata, a Jim Trelease, amerykański propagator czytania dzieciom napisał: "Naród, który mało czyta - mało wie. Naród, który mało wie, podejmuje złe decyzje - w domu, na rynku, w sądzie, przy urnach wyborczych. Niewykształcona większość może przegłosować wykształconą mniejszość - to bardzo niebezpieczny aspekt demokracji".

Tymczasem według badań Biblioteki Narodowej z 2009 roku, 62% Polaków nie przeczytało ani jednej książki. To wielkie zagrożenie cywilizacyjne, które sami na siebie ściągamy!

Jeśli chcemy żyć w kraju mądrych ludzi powinniśmy zadbać o to, by wszystkie dzieci dobrze znały język i z przyjemnością czytały.

Kampania "Cała Polska czyta dzieciom" jest adresowana głównie do rodziców. Jednak wielu rodziców nie znajduje czasu lub nie ma motywacji, by dzieciom czytać. Część z nich błędnie zakłada, że dziecko może się nauczyć języka z telewizji i Internetu. Trzeba przekonywać rodziców do jak najczęstszych rozmów z dzieckiem, zaangażowania w jego wychowanie i do czytania mu w domu, ale jednocześnie szkoła powinna wspomagać dzieci w ich rozwoju językowym i duchowym, dając im szansę na codzienny kontakt z książką czytaną przez nauczyciela. 

Niektórzy nauczyciele oponują przeciwko wprowadzeniu do szkół głośnego czytania. Twierdzą, że zabierze im to czas na „przerobienie” programu. Jednak realizacja programu ma sens tylko wówczas, gdy dzieci rozumieją treść lekcji, umieją połączyć elementy wiedzy, mają motywację do nauki. Najlepiej przygotowany program i kwalifikacje nauczyciela nie przyniosą efektu, jeśli uczniowie nie znają dobrze języka, nie potrafią myśleć ani skupić się, zachowują się prowokacyjnie i nie są zainteresowani zdobywaniem wiedzy. „Przerabianie” programu z uczniami, którzy nie są w stanie i nie chcą się uczyć, jest jak rzucanie ziarna na klepisko.

Codzienne czytanie uczniom dla przyjemności i chwila rozmowy po lekturze to przygotowanie gleby, aby mogła przyjąć ziarno i wydać bogaty plon. To najlepszy sposób, by nauczyć ich języka, rozbudzić zainteresowania, zachęcić do nauki, poprawić koncentrację. Dodajmy do tego spektakularne zmiany w zachowaniu dzieci, którym nauczyciele codziennie czytają, okazując im w ten sposób troskę i szacunek: wyciszenie, większa refleksyjność, poprawa umiejętności społecznych, skłonność do współpracy, więź z nauczycielem i bardziej przyjazne relacje w klasie. I to wszystko bez inwestycji w drogi sprzęt czy dodatkowe szkolenia dla kadry pedagogicznej!
 
Codzienne czytanie uczniom to najtańsza i najskuteczniejsza metoda podniesienia poziomu szkolnej edukacji i poprawy relacji w szkole.

Jedna z Koordynatorek kampanii czytania, która przez wiele lat prowadziła codzienne czytanie uczniom w swoich klasach, mówi, że nie martwi się o ich przyszłość. „Teraz czytam w gazetach o ich osiągnięciach, wygranych konkursach przedmiotowych, nagrodach, jakie otrzymują. Jestem o nich spokojna. Dadzą sobie w życiu radę.”- mówi.
 
Głośne czytanie wspiera edukacyjną i wychowawczą misję szkoły!

 

Polecamy

25% rabatu na książki:
"Wszystkie dzieci są zdolne"
"Cyfrowa demencja"
"Poza dobrem i złem"

25% rabatu
na „Wychowywanie chłopców"
S. Biddulpha

Książka Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej pt. "Wychowanie przez czytanie"

Patronaty



Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET